Meal sharing – podziel się posiłkiem i zyskaj nowych przyjaciół!

Przeczytasz w 10 minut Sharing economy
Autor 11 lipca 2017

Na moment przed wyjściem do pracy sięgasz po smartfona i zamawiasz smoothie oraz sałatkę owocową do odebrania z pobliskiej domowej kuchni. Po pracy odwiedzasz sąsiadów na wspólną biesiadę przy risotto, a jedną dodatkową porcję zanosisz jeszcze miłej starszej pani mieszkającej dwa bloki obok.

Partnerem i patronem naszego Przewodnika po Sharing Economy jest firma Traficar

Foodsharing, czyli dzielenie się jedzeniem nie jest nowym zjawiskiem – podobnie jak cała gospodarka czy ekonomia współdzielenia. Jednak dziś wykorzystujemy mechanizmy społecznościowe i internet do tego, aby wprowadzić ją na zupełnie nowy poziom. Zaczynamy przełamywać lęk przed dopuszczeniem do naszego stołu już nawet nie sąsiadów, a kompletnie obcych osób. Coś, co przez lata utożsamiane było wyłącznie z rodziną, święte miejsce integracji i bliskości, nagle otwieramy na innych a siebie na nowe doświadczenia.

Dodajmy do tego, że 30-50 proc. jedzenia marnujemy w drodze na nasz talerz lub z talerza. Męczy nas bezmyślny konsumpcjonizm. Niektórych z nas męczy już nawet dieta pudełkowa – wolimy domowe posiłki przygotowane ze sprawdzonych składników przez lokalnych kucharzy.

Na tym gruncie rozwija się jedna z najciekawszych gałęzi ekonomii współdzielenia, coraz bardziej obecna także w Polsce: meal sharing, czyli dzielenie się posiłkami na różne sposoby.

Podróżnicze i towarzyskie doznania przy stole

Stosując duże uproszczenie, pierwszy rodzaj meal sharingu, który chcę przedstawić, można by nazwać Airbnb dla posiłków. Każda z platform operujących w tym modelu spełnia jedną podstawową funkcję: pomaga kojarzyć miłośników dobrego jedzenia (foodies) z gospodarzami-kucharzami (hosts), którzy zapraszają do swojego stołu na wspólny posiłek. Sądzę, że lepszym od Airbnb punktem odniesienia byłby w tym przypadku couchsurfing, bo nie chodzi wyłącznie o to, żeby znaleźć się przy czyimś stole – chodzi o to, aby znaleźć się przy tym stole z kimś. Dlatego do tej odmiany meal sharingu przylgnęły nazwy communal dining czy social dining, oznaczające spożywanie posiłków wspólnie, w doborowym towarzystwie – dla przyjemności chwili, dla poznania nowych osób.

Szukasz kulinarnych doświadczeń?

Jesteś foodie, uwielbiasz podróżować i chłonąć obce kultury? A może po prostu nie masz co robić w swoim mieście, bo ono nie jest w stanie za Tobą nadążyć, a Twoja otwartość na nowych ludzi jest legendarna?

  1. Wybierasz jedną z platform/aplikacji, które opisałem poniżej.
  2. Przeglądasz i odkrywasz menu, posiłki i gospodarzy w swoim lub innych miastach, którzy zapraszają do wspólnego stołu.
  3. Wybierasz i rezerwujesz miejsce przy stole. Oczywiście, wiąże się to najczęściej z konkretną opłatą (“wejściowe”), którą ustalił gospodarz.
  4. Zajmujesz miejsce przy stole i delektujesz się posiłkiem oraz poznawaniem różnorodnych, inspirujących ludzi – nie tylko gospodarza, ale i innych zaproszonych gości.

Proste? W ten sposób działa kilka prężnie rozwijających się aplikacji meal sharingowych.

EatWith to platforma założona w 2010 roku w Tel Awiwie (teraz San Francisco), agregująca menu od ponad 650 gospodarzy, którzy operują w przeszło 200 miastach na całym świecie. Powstała z myślą o osobach kochających podróże i chcących odkrywać nowe kultury przez ludzi i kuchnię.

Foodies mogą oceniać gospodarzy i ich menu (system gwiazdek), oraz wystawiać recenzje, dokładnie tak, jak na Airbnb. Co do zasady, opłata “wejściowa” pokrywa koszty posiłku z niewielkim zyskiem dla gospodarza + 15% prowizji dla EatWith.

Platforma prowadzi też uważny proces weryfikacji gospodarzy. Pracownik odwiedza dom aplikującego, aby sprawdzić jakość jedzenia, wystrój, czystość, warunki bezpieczeństwa, a nawet jego zachowanie.

Alternatywny i pyszny sposób dla podróżników na odkrywanie świata

EatWith to bezdyskusyjny pionier sharing economy w zakresie dzielenia się posiłkami, który wyznaczył model funkcjonowania i wzorzec dla pozostałych platform tego typu.

VizEat nie różni się znacząco od EatWith ani w swojej filozofii, ani w sposobie działania. Wszystko sprowadza się do doświadczania jedzenia i kultury “od wewnątrz”, siadając do jednego stołu z lokalsami.

Śladem EatWith podążają jeszcze Bon Appetour, Feastly, Eat in Common, Mealsharing.com i Mealshare.org, które rozczula estetyką pamiętającą jeszcze zamierzchłe czasy Web 1.0.

Jest także polski EatAway, o którym pisaliśmy w jednym z naszych poprzednich tekstów. To jedyna tego rodzaju aktywna platforma w Polsce na tę chwilę (tuż za rogiem czai się jeszcze zwyczajny.pl). Jest bardzo prawdopodobne, że znajdziesz na niej oferty współdzielonego posiłku w swoim mieście, co nie jest oczywiste w przypadku większości platform zagranicznych. Ciekawe, że EatAway pozwala także na zamawianie posiłków z odbiorem… co w zasadzie ma sens, gdyby spojrzeć na nazwę ;) Tym samym appka ląduje jedną nogą również w drugim modelu meal sharingu, który za moment omówię.

Celowo podkreślę raz jeszcze mechanizmy, które wyróżniają platformy social dining i siłą rzeczy kojarzą się z Airbnb:

  • listę dostępnych “stołów” i menu oferowanych przez hosta, wraz z cenami wstępu i terminami;
  • wyszukiwanie ofert wspólnych posiłków po miastach i datach;
  • gwiazdkowy system ocen hostów i posiłków oraz recenzji;
  • często dodatkowy system weryfikacji hostów i foodies np. przez potwierdzenie telefoniczne.

Chcesz gotować i stołować ciekawych ludzi?

OK, a co w sytuacji, w której to Ty chcesz być hostem – przygotowywać posiłki, zapraszać do swojego stołu obce osoby i przy okazji zarobić parę groszy?

Jeżeli wybierasz polski EatAway, proces jest prosty i szybki:

  1. Tworzysz swój profil, wypełniasz go podstawowymi informacjami i potrawami, które lubisz gotować.
  2. Planujesz pierwszy wspólny posiłek, ustalając jego cenę i datę…
  3. …i publikujesz go na platformie, aby inni mogli do Ciebie dołączyć.

VizEat dodatkowo weryfikuje kucharzy, sprawdzając założone profile i wspierając w przypadku jakichkolwiek wątpliwości.

EatWith jako lider segmentu i wzór w zakresie standardów ma nieco bardziej złożony proces włączania kucharzy do społeczności.

  1. Musisz złożyć aplikację online, którą ocenią pracownicy firmy.
  2. Przygotować testowe wydarzenie, na którym zaprezentujesz swoje umiejętności kulinarne i towarzyskie. To właśnie wówczas następuje spotkanie z pracownikiem EatWith.
  3. Wybrani kucharze otrzymują również dostęp do specjalnych programów szkoleniowych, aby wspomóc rozwój ich umiejętności i marek osobistych.

Lokalny kucharz i posiłek na wynos

Jeżeli przedstawiony przeze mnie pierwszy model meal sharingu można przyrównać do Airbnb, to drugi – ponownie, pozwalając sobie na duże uproszczenie – jest jak Uber dla posiłków. Dlaczego? Ponieważ uzbrajasz się w odpowiednią appkę i szukasz posiłków przygotowanych przez innych użytkowników w najbliższym sąsiedztwie, z odbiorem osobistym lub dowozem. Pewnie, można by w tym wypadku zapytać: na ile jest to jeszcze sharing economy, skoro niewiele tu współdzielenia czegokolwiek? To raczej kupno-sprzedaż posiłków, która często angażuje profesjonalnych kucharzy weryfikowanych przez platformy. Ale skoro Uber jedną nogą stoi w sharing economy, podobnie można potraktować poniższe platformy i aplikacje.

Szukasz lokalnie przygotowywanych zdrowych posiłków?

W modelu “uberowym” różnorodność platform i aplikacji jest większa niż w communal diningu, jednak sposób korzystania z każdej z nich stosunkowo podobny.

  1. Łapie Cię głód lub potrzebujesz drugiego śniadania do pracy? Sięgasz po smartfona i meal sharingową aplikację lub logujesz się na platformie.
  2. Przeglądasz dostępne menu od lokalnych kucharzy. Możesz także zwrócić uwagę na ich lokalizację oraz kalendarz posiłków.
  3. Wybierasz posiłek lub zestaw posiłków.
  4. Odbierasz posiłek osobiście) lub zostaje on dostarczony pod Twoje drzwi.

Zacznijmy od Josephine, moim zdaniem jednej z najciekawszych platform sharing economy w ogóle. Założona w 2013 r. w Los Angeles od początku stawia sobie za cel wzmacnianie lokalnych społeczności, zbliżanie do siebie ludzi, budowanie zaufania i szansę na zarobek dla osób mających pod górkę na rynku pracy. Josephine łączy ludzi takich jak Ty i ja przez jedzenie. Lokalni kucharze to zwykli ludzie, którzy gotują z pasją i talentem i gotowi są podzielić się za niewielkie pieniądze kilkoma dodatkowymi porcjami posiłku. A Ty poznajesz ich osobiście i ściskasz ich dłoń, bo odbierasz posiłki odwiedzając ich w domu.

Platforma nie tylko dumnie opowiada historie kucharzy za pośrednictwem swojej strony. Na początku 2017 r. zaczęła również oferować im udziały w firmie, w zależności od tego jak długo są w społeczności i ile posiłków wydają. Mało? Josephine stworzyło “Radę Kucharzy”, która regularnie spotyka się z zarządem i otrzymuje jedno miejsce w Radzie dyrektorów przedsiębiorstwa. Jeżeli jest jakaś marka, która może stanowić wzorzec dla innych w gospodarce społecznościowej, to bez wątpienia jest to “Józefina”.

Podobnie działa polski Quertes, o którym również pisaliśmy w jednym z wcześniejszych tekstów. Nie ma tak wyrazistej misji społecznej jak Josephine (choć stawia na aktywizację osób starszych), ale to w zasadzie jedyna opcja obok EatAway, z której możesz korzystać w Polsce, chcąc zarabiać na przygotowywanych przez siebie posiłkach.

Munchery i Cookunity, które operują głównie w Nowym Jorku, to w zasadzie bliźniaki, jednak nie będące klonami Josephine. Po pierwsze, stawiają na profesjonalnych, niezależnych kucharzy. Po drugie, współpracują z lokalnymi farmerami i od nich pozyskują składniki. Po trzecie, zapewniają dostawę do domu. Wydają się najbardziej biznesowymi przedsięwzięciami spośród wszystkich prezentowanych przeze mnie platform meal sharingu i na pewno najmniej w nich interakcji między użytkownikami czy współdzielenia. Nie można im jednak odmówić społecznej misji i mechanizmów społecznościowych, które czynią z nich atrakcyjną, społecznościową alternatywę dla segmentu diety pudełkowej.

Munchery pozwala ci na jedzenie bez kompromisów, dostarczając pysznych, w całości naturalnych i przygotowanych przez chefów posiłków prosto pod twoje drzwi — gotowych na spożycie wtedy, kiedy ty jesteś na to gotów.

Na deser zostawiłem KitchenSurfing i polskie UlalaChef. Obydwie platformy umożliwiają… zarezerwowanie chefa, który zrobi zakupy, przyjdzie we wskazane miejsce i przygotuje posiłek. I jeszcze po sobie pozmywa (!). Skoro posprzatajmi.pl czy szopi.pl to współdzielenie czasu i umiejętności, to dlaczego tak samo nie potraktować kulinariów?

Ulala Chef to platforma umożliwiająca wynajem prywatnego kucharza (…) Nie musisz się niczym zajmować, chef zrobi wszystko za Ciebie. Ty możesz się zrelaksować i zająć rozmową ze swoimi gośćmi. A po imprezie masz sprzątniętą kuchnię!

Chcesz sprzedawać swoje posiłki?

A więc planujesz działać jako freelance chef? Najlepiej wykorzystaj Quertes lub EatAway, które poza wspólnymi biesiadami także pozwala Ci na przygotowywanie posiłków na wynos. Wystarczy założyć konto, dodać informacje o sobie, przedstawić menu wraz ze zdjęciami oraz ceny. Jeśli chcesz gotować dla innych na miejscu, wybierz UlalaChef i przedstaw się firmie za pośrednictwem specjalnego formularza.

Josephine, które operuje w USA, ze względu na inne przepisy i troskę o standardy, ma znacznie bardziej złożony proces weryfikowania kucharzy.

  • każdy kucharz musi przejść kurs, w wyniku którego otrzyma certyfikat w zakresie obsługi żywności,
  • a także odbyć rozmowę z przedstawicielem Josephine.

Gdy wyjdzie o jedną porcję za dużo – zrób coś dobrego

Wyróżnienie honorowe otrzymują ode mnie LeftoverSwap i Casserole Club. Nie reprezentują oni odmiennego modelu meal sharingu, a raczej społeczne zaangażowanie i najlepsze wartości w sharing economy.

LeftoverSwap to prościutka aplikacja na smartfona z równie prostym zastosowaniem. Jeżeli Twój brzuch jest pełny i pozostał Ci jakiś posiłek, zrób mu zdjęcie i wrzuć je do aplikacji. Ktoś w pobliżu może być głodny i zechce je od Ciebie odebrać lub… zamienić na inny posiłek. W każdym razie nie trzeba go będzie wyrzucać. Pozostaje czekać na polski odpowiednik.

Casserole Club i jego społeczność w Australii i Wielkiej Brytanii wspiera tych, którzy z jakiegoś powodu nie zawsze mogą samodzielnie przygotować obiad lub kolację. Najczęściej chodzi o osoby starsze mieszkające w sąsiedztwie, dla których czyjekolwiek odwiedziny stanowią lek na bezgraniczną samotność. Oczywiście, ludzie starsi rzadko korzystają z internetowych platform, dlatego Casserole Club umożliwia sugerowanie adresów oraz nazwisk osób, które chciałyby, aby zapukać do nich z ciepłym posiłkiem. Kucharze, którzy dołączają do społeczności, działają jako wolontariusze i przechodzą prosty proces weryfikacji. Wielki ukłon – dla wszystkich zaangażowanych i dla twórców platformy.

Moda? Styl życia!

Platform i aplikacji meal sharingu będzie przybywać, bo millenialsi są bardziej ufni, chętni by współdzielić i zapraszać do stołu ludzi, których dopiero co poznali przez internet. Motywacji do udostępniania czy sprzedawania domowych posiłków i wspólnej biesiady jest kilka.

Jeśli mówimy o social diningu:

  • możliwość spróbowania nowych potraw…
  • …oraz poznania inspirujących osób i kultur;
  • przyjemność chwili i wspólne przeżycia, bo skoro jedzenie łączy ludzi, to rozmowy budują trwałe relacje;
  • oszczędność czasu i pieniędzy;
  • czasem także jako sposób na samotność.

Jeśli mówimy o lokalnej sprzedaży domowych posiłków:

  • możliwość zarobku (z perspektywa kucharza);
  • oszczędność czasu i pieniędzy (z perspektywy nabywcy);
  • szansa na sprawdzenie swoich umiejętności kulinarnych – zarówno przez profesjonalnych kucharzy, tych aspirujących, czy po prostu miłośników gotowania

W tej kwestii najlepiej oddać głos społeczności – osobom, które korzystają z meal sharingu regularnie.

Grzesiek Górzyński

Zacząłem z potrzeby spróbowania czegoś nowego, na długo nim zacząłem pracować w EatAway. Moim pierwszym posiłkiem był ramen na wynos, od Arisy z Japonii. Interesowałem się Dalekim Wschodem i chciałem skosztować czegoś prosto z tego regionu.

W tej chwili ok. 2 razy w miesiąc bywam u kogoś na domowym posiłku i do tego mniej więcej raz na 2 tygodnie zamawiam takeaway’e – domowe jedzenie na wynos.

Co najbardziej kręci mnie we wspólnych posiłkach? Poznawanie nowych ludzi i kultur poprzez jedzenie. Na początku było to trochę stresujące – iść do obcej osoby do domu. Teraz wiem, że w osoby gotujące w EatAway są fantastyczne – na tyle szalone, żeby zapraszać do siebie gości

Za każdym razem jestem zaskoczony nowymi smakami. Wielu potraw już w życiu spróbowałem, ale za każdym razem podczas kolacji u kogoś z innego państwa udaje mi się odkryć coś nowego.

Kliknij i rozwiń

Mateusz Gierczak

O EatAway, bo z tej strony korzystam w kontekście meal sharingu, dowiedziałem się od kumpla. Spodobało mi się przede wszystkim to, że mogę spróbować przysmaków z całego świata, będąc cały czas w Krakowie. Czemu nie pójdę po prostu do knajpy? Chyba wszyscy mamy tak, że wolimy jak coś jest „domowej roboty”.

Podczas wspólnych kolacji, gospodarze zazwyczaj opowiadają o swoich potrawach, ale też lokalnych zwyczajach, co świetnie buduje atmosferę. Z takich kolacji u kucharzy korzystam raz na kilka tygodni, sam nie mogę niestety zaoferować nic od siebie, ale za to moja współlokatorka zaczęła gotować wegańskie przysmaki i sprzedawać je na wynos.

Kliknij i rozwiń

Marta Olechno

Jestem fanką gotowania i jedzenia, więc postanowiłam wystawić kilka swoich autorskich dań przez aplikację Quertes. Nie sądziłam, że odzew będzie tak spory. Sprzedałam wszystkie smakołyki bez problemu. Wszystko przebiegło sprawnie i nie ukrywam, że się tego nie spodziewałam.

Co mnie do tego zmotywowało? Lubię gotować i dzielić się z innymi tym co udało mi się przyrządzić, dlatego jako chef korzystam z appki średnio raz na tydzień.

Kliknij i rozwiń

W Polsce gałąź meal sharingu jest jeszcze młoda, ale rozwija się tak szybko, jak cały rynek gospodarki współdzielenia. Fajnie byłoby zobaczyć polski odpowiednik Josephine, ale i ciekawą, sąsiedzką i organiczną alternatywę dla diet pudełkowych czy aplikację do wymiany posiłek-za-posiłek.

Chętnych do korzystania z tego rodzaju rozwiązań jest dużo, a każdy, kto spróbuje raz, będzie chciał próbować więcej. Na sztandarach Josephine widnieją słowa:

Kiedy jedzenie przygotowywane jest przez osobę, a nie przez korporację, smakuje inaczej. Domowe posiłki zaspokajają więcej niż tylko nasz apetyt. One łączą ludzi.

Czy może istnieć coś bardziej społecznościowego?


Partnerem i patronem naszego Przewodnika po Sharing Economy jest firma Traficar

    Mogą Cię zainteresować

    Skomentuj

    Crowdfunding w czerwcu – najciekawsze zbiórki

    Przeczytasz w 20 minut Crowdfunding
    Autor 26 czerwca 2017

    Wakacje tuż za rogiem. Nie oznacza to jednak, że w polskim crowdfundingu nastał sezon ogórkowy. Wręcz przeciwnie! Sprawdźcie najciekawsze kampanie tego miesiąca, które polecamy Wam wesprzeć.

    Współautorem tekstu jest Adam Bęczkowski.

    W tekście będziemy opisaliśmy zbiórki z kategorii takich jak:

    1. Technologia,
    2. Muzyka,
    3. Film/wideo,
    4. Książki,
    5. Sport,
    6. Wydarzenia,
    7. Inicjatywy społeczne,
    8. Dobroczynność.

    Podobnie jak w poprzednim teście skontaktowaliśmy się z projektodawcami i zadalismy im dwa pytania.

    1. Co sprawia, że warto wesprzeć Waszą kampanię?
    2. Dlaczego zdecydowaliście się na crowdfunding?

    1. Technologia

    Eco Arrow 3

    Platforma: PolakPotrafi.pl

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 7000 zł

    Polak Potrafi ma dumną tradycję wspierania młodych i zdolnych zespołów konstruktorskich. Przyglądając się Iron Warriors, trudno nam nie myśleć o innej, dobrze nam skądinąd znanej ekipie – Łódź Solar Team ;) W obu przypadkach, projektodawcy mają na koncie międzynarodowe sukcesy, dysponują imponującymi umiejętnościami, know-how. W odróżnieniu od Solar Team pojazdy projektowane przez Iron Warriors nie są zasilane odnawialnym źródłem energii, a paliwem. Imponuje jednak wydajność konstrukcji Eco Arrow. Przejechanie 837 km na litrze paliwa, jest do tej pory nie pobitym rekordem Polski!

    Trzy grosze od autorów

    Weronika Rojek, Rzecznik Prasowy Iron Warriors

    Jesteśmy najlepszym zespołem w Polsce i nasz rekord to 837 km na jednym litrze paliwa. Ale co najważniejsze jesteśmy grupą ambitnych studentów, którzy chcą osiągnąć jeszcze więcej. W tym roku planujemy podbić Brazylię oraz pokonać granicę 1000 km/l. A dlaczego wybraliśmy crowdfunding? Koszt zbudowania naszego pojazdu pomimo wsparcia finansowego z innych źródeł jest wysoki. Dlatego też zdecydowaliśmy się na crowdfunding na Polak Potrafi. Jeśli uzbieramy całą kwotę będziemy mogli pozwolić sobie na lepsze części. Dzięki Wam będziemy mogli wyjechać z garażu!

    Kliknij i rozwiń

    Idealeash

    Platforma: Wspieram.to

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 20 000 zł

    Smycz, która jest chroniona dwoma zgłoszeniami patentowymi musi imponować. Nie oznacza to bynajmniej, że ma wbudowany komputer bądź sama wyprowadza psa, ale jest po prostu diabelnie praktyczna. Odporność na przegryzienie, przy równoczesnej ochronie zdrowia psa, wbudowana amortyzacja, łatwy w użyciu system płynnej regulacji długości czy możliwość przypięcia do pasów bezpieczeństwa sprawiają, że Idealeash jest projektem, na który powinni zwrócić uwagę wszyscy właściciele czworonogów.

    2. Muzyka

    Nowa płyta Mikromusic

    Platforma: Wspieram.to

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 30 000 zł

    Nie ukrywamy – czekamy na tę płytę jak na gwiazdkę. Zresztą, jak na wszystko, co wychodzi spod rąk wrocławskiego bandu. Udostępnione przez Mikromusic fragmenty nowego materiału zaostrzają tylko apetyty. Zespół zapowiada, że przygotowuje najbardziej “piosenkową” płytę w swoim dorobku, inspirowaną głównie muzyką lat 60-tych i 80-tych. Nic tylko kupować ;)

    Trzy grosze od autorów

    Natalia, Mikromusic

    Nasza kampania to szansa dla fanów, aby stali się częścią naszego dzieła. Otrzymają kupioną w przedsprzedaży płytę, ale i po prostu po ludzku pomogą nam w jej realizacji. Dlaczego crowdfunding? To uczciwy i godny sposób zdobycia pomocy finansowej. Szukanie sponsorów na płytę jest ciężkim kawałkiem chleba. Poza tym dzięki akcji na Wspieram.to widzę, jakich mamy oddanych słuchaczy i że można na nich liczyć. To bardzo budujące i wzruszające.

    Kliknij i rozwiń

    PERSECUTORS FROM NEK CITY

    Platforma: OdpalProjekt

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 8000 zł

    Połączenie muzyki, komiksu i filmu. Wszystko w klimacie sci-fi retro. Czyli dystopijna i niebezpieczna przyszłość w tytułowym Nek City. Projekt ma się składać z 9 odcinków komiksu animowanego opowiadającego historię pary policjantów patrolujących ulice tej podupadłej metropolii. To co zwraca szczególną uwagę to muzyka będąca ilustracją historii – świetny klimat i odniesienia stylistyczne do Kraftwerk, Daft Punk czy Zodiac.

    Trzy grosze od autorów

    Yan Derdziak, SlicerBoy Creative Team

    Realizacja komiksu animowanego zajmuje dużo czasu: napisanie scenariusza, tworzenie własnej muzyki, rysowanie, animacja, montaż filmiku itd. Wiadomo, że na razie nasza twórczość na tym etapie nie daje nam zarobków, wręcz odwrotnie. Wybraliśmy crowdfunding ze względu z dwóch przyczyn:
    1. przeszkody finansowe, które nie dają nam możliwości pełnej realizacji naszych pomysłów;
    2. bezpośrednie wsparcie pracy twórczych ludzi, przez osoby, które to doceniają.

    Kliknij i rozwiń

    3. Film/wideo

    Kroniki Zony

    Platforma: PolakPotrafi.pl

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 11 000 zł

    Fan-fiction w uniwersum Stalkera to obok Gwiezdnych Wojen i Doktora Who jeden z popularniejszych motywów szeroko rozumianej kultury geekowskiej. Zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej, która szczególnie czuje klimat oferowany przez ten świat. Celem projektu jest zrealizowanie kilku sezonów składających się z 10 odcinków, osadzonych w dobrze nam znanej Zonie. Twórcy udostępnili na swoim kanale pilot serii. Obejrzeliśmy i możemy śmiało stwierdzić, że Kroniki dostarczają.

    Na nieznanej ziemi

    Platforma: Zrzutka.pl

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 41 000 zł

    Odrzućmy na chwilę bieżącą politykę i wykorzystywany szeroko w kampanii testimonial Grzegorza Brauna. Na nieznanej ziemi ma być filmem dokumentalnym, który swoją uwagę skupia się na ludziach – potomkach Polaków zesłanych do Kazachstanu. Jakie jest ich codzienne życie, marzenia i jak wygląda kontakt z ojczyzną przodków? Temat jest równie ciekawy, co rzadko eksploatowany przez filmowców. Liczymy na porządny kawałek dokumentu.

    4. Książki

    Mój mąż drwal

    Platforma: PolakPotrafi.pl

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 5500 zł

    “Drwal to stan umysłu”. Tak ten szlachetny zawód opisuje Anka, autorka książki i prywatnie żona drwala. Co to oznacza i z czym się wiąże w życiu prywatnym i nie tylko? Na te pytania znajdziemy na pewno odpowiedzi w książce, która już zebrała wymagane fundusze na Polak Potrafi. Jak możemy przeczytać w opisie projektu ma to być typowa “pociągówka” – książka lekka, zabawna, którą czyta się lekko w każdych warunkach.

    Trzy grosze od autorów

    Anna Radziejewska, projektodawca

    Kampania dotyczy produktu, jakiego jeszcze na rynku nie było. Dzisiejsze społeczeństwo jest zbyt mocno obfitujące w malkontentów oraz ludzi „śmiertelnie poważnych”. Napisałam więc coś „na przekór”, co powinno wywołać błysk w oku nawet najbardziej zatwardziałego marudera.

    W związku z tym, że pomysł od początku spotkał się z dużą przychylnością społeczności, za jej namową postanowiłam, że poprzez crowdfunding poproszę o wsparcie potencjalnych czytelników. Crowdfunding to również szansa, aby podziękować wszystkim za całe wsparcie, jakie otrzymuję.

    Kliknij i rozwiń

    Wróżda

    Platforma: Wspieram.to

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 10 000 zł

    Już od kilku dobrych lat prawdziwy renesans przeżywają południce, Światowid, rusałki i inni bohaterowie podań naszych przodków. Ta moda na mitologię i wierzenia słowiańskie na pewno ma związek z olbrzymim sukcesem Wiedźmina. I nie ma w tym nic złego, jest to przecież doskonały i fascynujący świat, który aż się prosi o książki, filmy bądź komiksy. Wróżda ma być powieścią historyczno-fantastyczną, której akcja rozgrywa się na terenach Polski przedpiastowskiej. Czekamy na kolejny materiał, na podstawie którego można później stworzyć dobrego erpega ;)

    Trzy grosze od autorów

    Marcin Sindera, autor projektu i kampanii

    Nasza kampania jest nastawiona na odbiorców – staramy się dać im maksymalnie dużo. Czarno na białym przedstawiamy koszty, nie ukrywamy, kto stoi za kampanią i jakie ma doświadczenie. Dodatkowo oferujemy w kampanii unikatowe, ciekawe nagrody. Chcemy, żeby Wspierający czuli się wyjątkowi w czasach, gdy klient jest traktowany bezosobowo.

    Crowdfunding to wolność zarówno finansowa, jak i artystyczna. Bierzemy pełną odpowiedzialność za produkt, który oferujemy, dlatego mamy możliwość wyjścia z mainstreamu i zrobienia czegoś pod prąd, wbrew powszechnym na rynku schematom. Dzięki pracy bezpośrednio ze Wspierającymi nie jesteśmy skuci kajdanami kosztów, które ograniczają możliwości tradycyjnym przedsiębiorstwom.

    Kliknij i rozwiń

    5. Sport

    Wyjazd na Mondali 2017

    Platforma: Wspieram.to

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 7 300 zł

    Mondiali Antirazzisti 2017 to Antyrasistowskie Mistrzostwa Świata w piłce nożnej organizowane we włoskiej Modenie. W tym roku, już po raz dwudziesty pierwszy zjadą się tam ludzie z całego globu. W wydarzeniu tym chodzi przede wszystkim o to, by pokazać, że wspólna pasja łączy bez względu na różnice kulturowe. Pierwsze Mondiali spodobały się tak bardzo, że z roku na rok uczestnicy i uczestniczki wracali i zabierali ze sobą przyjaciół i znajomych. Z czasem Mondiali stały się prawdziwym multikulturowym festiwalem piłkarskim, realnym doświadczeniem walki przeciwko wszelkim formom dyskryminacji. Piłkarki z Alternatywnego Klubu Sportowego ZŁY grały już w Mondiali rok temu. Dzisiaj proszą o wsparcie, by móc i w tym roku pokazać tam swoje umiejętności.

    Trzy grosze od autorów

    Suzi Andreis: piłkarka/ współorganizatorka akcji z ramienia Chrząszczyki i AKS ZŁY.

    Wszystko zaczęło się w 1997 r. z inicjatywy kilku organizacji. Ideą przewodnią było zorganizować wydarzenie, na którym mogą się spotkać środowiska powszechnie uważane za niekompatybilne: grupy kibiców oraz społeczności migrantów. Formuła Mondiali od początku jest ta sama: piłka nożna na poziomie amatorskim, bez spiny, bez parcia na zwycięstwo, głośne i barwne kibicowanie, koncerty przeróżnych zespołów muzycznych, wspólne kempingowanie.

    Poprzez crowdfunding chcemy uzyskać wsparcie od jak największej grupy osób, bo wiemy, że mnóstwo małych złotówek razem robi skarb! Oczywiście, ucieszymy się też z dużych wpłat, nie tylko z małych. :) Crowdfunding to bardzo dobre narzędzie i idealnie pasuje do naszego przedsięwzięcia, a dzięki akcji możemy dotrzeć ze swoją ideą równościową do szerszej grupy osób.

    Kliknij i rozwiń

    DROGA DO TOKIO 2020

    Platforma: OdpalProjekt

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki:  55 000 zł

    Parabadminton jako dyscyplina olimpijska zadebiutuje w 2020 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Przygotowania do startu to ciężka praca teamu trenerskiego, fizjoterapeutów i wielu innych osób, ale przede wszystkim ogromny wysiłek zawodnika, jego determinacja i poświęcenie. Na to wszystko zdecydował się Bartłomiej Mróz, który swoją karierę sportową rozpoczął w 2005 roku, a obecnie (od 2013 roku) jest wicemistrzem świata w grach singlowej i deblowej. Celem Bartka jest wyjazd na Mistrzostwa Świata do Korei Południowej i dalszy rozwój kariery, właśnie dlatego prosi o wsparcie tłum.

    Trzy grosze od autorów

    Bartłomiej Mróz, autor projektu

    Crowdfunding jest jedną z metod pozyskania środków finansowych na wyjazdy na turnieje międzynarodowe. Wsparcie sponsorów i fundusze z ministerstwa nie wystarczają, by opłacić wszystkie wyjazdy. Obiecałem sobie, że zrobię, co w mojej mocy, by startować w turniejach.

    W mojej karierze parabadmintonowej, która rozpoczęła się w czerwcu 2012 roku, zdobyłem 41 medali i mam szansę zdobyć ich jeszcze więcej. Jestem drugą rakietą świata. Turnieje są niezwykle ważne w drodze do Tokio 2020. Zdobywam na nich punkty, które wliczają się do rankingu światowego. Te punkty zadecydują o moim starcie w Igrzyskach Paraolimpijskich. Poza tym im wyższa pozycja, tym wyższe rozstawienie w turniejach.

    Kliknij i rozwiń

    6. Wydarzenia

    Kundelek na biegunie – wyprawa

    Platforma: Wspieram.to

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki:  5000 zł

    Pamiętajmy, że pies to członek rodziny i jego obecność musimy w naszym życiu bardzo poważnie przemyśleć. Chyba nie musimy tłumaczyć dlaczego? Kundelek Na Biegunie jest projektem, który ma pokazać, że poważne zmiany w życiu – jak przeprowadzka do innego państwa – nie muszą kończyć się dla psów powrotem do schroniska lub przywiązaniem do drzewa w lesie. Jednocześnie pamiętajmy, że przeprowadzka z psem do innego kraju to masa przygotowań i formalności. Koniecznie zapoznajcie się ze szczegółami tej kampanii i poznajcie kumpla z boksu!

    Trzy grosze od autorów

    Konrad Boeske, autor projektu

    Prawdziwa międzygatunkowa przyjaźń i stawianie czoła problemom które się pojawiają – to naprawdę inspiruje. W kampanii pokazuję na własnym przykładzie, że warto adoptować psa ze schroniska, bo to świetny kompan na co dzień i idealny pasażer podróży. Zebrane pieniądze pomogą w realizacji filmów odpowiadających na najtrudniejsze pytania właścicieli zwierzaków. Dlaczego crowdfunding? Chodzi o dotarcie do ludzi, a taka kampania to najlepszy możliwy start. Odzew jest niesamowicie pozytywny. Żadna inna forma realizacji tego projektu nie pozwoliłaby na nawiązanie tylu osobistych relacji. A tego się nie da przecenić!

    Kliknij i rozwiń

    Gadafest

    Platforma: PolakPotrafi.pl

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 10 000 zł

    Wyjątkowy, małopolski festiwal Gadafest to wydarzenie łączące muzykę, sztukę, taniec, kulturę fizyczną i rozrywkę, skierowane do szerokiego grona odbiorców – zarówno młodych ludzi poszukujących swoich zainteresowań, jak również świadomych uczestników festiwalowych propozycji. Dlaczego wyjątkowy? Bo tworzony przez grupę przyjaciół, przez co fantastyczna atmosfera jest po prostu gwarantowana! Warto wesprzeć ich kolejną edycję i zaklepać tą imprezę w kalendarzu!

    Trzy grosze od autorów

    Kuba Gołąb, funkcja w kampani: współpraca z mediami

    Wspierający naszą kampanię przyczynią się do stworzenia wyjątkowego festiwalu na mapie Małopolski w małym miasteczku Miechów. Artyści, których zapraszamy to wyróżniające się zespoły na polskiej muzycznej scenie alternatywnej. Ich koncerty w połączeniu ze sztuką performatywną, a także warsztatami z różnych dziedzin sztuki, wkomponowane w przestrzenie dawnego klasztoru oraz parku miejskiego tworzą bardzo inspirujące, wręcz surrealistyczne zjawisko na terenach zapomnianego przez świat Miechowa.

    Środki pozyskane z dotacji m.in z Urzędu Miasta, choć bardzo pomocne, nie są wystarczające do poszerzenia skali naszych działań. Dlatego postanowiliśmy zwrócić się do uczestników festiwalu o pomoc. Wspólnie jesteśmy w stanie stworzyć piękne, pionierskie wydarzenie na terenach Miechowszczyzny. Od ludzi, dla ludzi.

    Kliknij i rozwiń

    7. Inicjatywy społeczne

    Remont pomnika garbusa

    Platforma: OdpalProjekt

    Model: oparty na nagrodach

    Cel zbiórki:  5 000 zł

    Od 18 lat w Garbach odbywa się zlot miłośników klasycznych samochodów marki Volkswagen. Spotkanie ma na celu integrację środowiska “garbusiarskiego”, jak i współistnienie z lokalną społecznością, tworząc odrębną od codziennej przestrzeń wymiany doświadczeń i kontaktu z ludźmi z całej Polski. Ale nie tego dotyczy ta kampania! Autorzy liczą na wsparcie społeczności w kwestii remontu wizytówki tego miejsca – a wyróżnia je oczywiście garbus. Rąk do pracy nie brakuje, ale brak im funduszy. Warto wesprzeć!

    Zostań właścicielem JustChopped

    Platforma: Beesfund.com

    Model: udziałowy

    Cel zbiórki: 420 000 zł

    Coraz częściej kupujemy żywność w Internecie. Ale czy testowaliście już JustChopped? Jest to pionier na Polskim rynku meal-kit delivery / recipe-box, czyli zestawów składników do samodzielnego gotowania. Rynek tych usług jest jednym z najszybciej rozwijających się na świecie. JustChopped to firma, która w ciągu 1,5 roku działalności dopracowała swój produkt, stworzyła dedykowaną platformę e-commerce i aktualnie dostarcza zestawy w 5 miastach Polski. Mają jasno określoną grupę docelową, grono stałych klientów i ciągle pozyskują nowych. Mamy tu miłośników gotowania?

    Trzy grosze od autorów

    Borys Baran, CEO JustChopped

    Naszym celem, oczywiście poza zebraniem funduszy, jest stworzenie społeczności ambasadorów marki JustChopped. Dzięki crowdfundingowi oba te aspekty łączą się. już teraz obserwujemy zaangażowanie drobnych inwestorów w promocję marki, jak i samej akcji prowadzonej na Beesfund.

    Ważny jest także potencjał marketingowy crowdfundingu, wzbudziliśmy zainteresowanie mediów tak biznesowych oraz lifestylowych, dzięki temu usłyszało o nas wiele osób, do których wcześniej nie docieraliśmy. To z kolei przekłada się na wzrost sprzedaży. Spora grupa osób zanim zdecydowała się na inwestycję najpierw zamówiła zestaw, by przekonać się jak funkcjonujemy. Co ważne osoby te stały się nie tylko inwestorami, ale i wiernymi klientami JustChopped.

    Kliknij i rozwiń

    8. Dobroczynność

    Kolorowanka z MegaBabkami

    Platforma: Pomagam.pl

    Model: donacyjny/oparty na nagrodach

    Cel zbiórki: 4 000 zł

    #MamyGłos to inicjatywa pięciu dziewczyn z Poznania i z Zielonej Góry. Działają na rzecz nastolatek w Polsce. Wszystkie swoje akcje kierują do dziewczyn w wieku 13-20 lat. Na dziewczynach wciąż spoczywa ogromna presja oczekiwań, co do tego, jak powinny wyglądać. A tak naprawdę każde ciało jest wyjątkowe, niesie ze sobą wyjątkową historię i jest takie, jakie powinno być. Autorki kampanii chcą wzmocnić dziewczyny i zachęcić je do ciałopozytywności lub neutralności wobec ciała. W kampanii zbierają fundusze na stworzenie relaksującej, kojącej frustracje i niepokoje, herstorycznej kolorowanki dla nastolatek. Kolorowanka ma składać się z 30 portretów silnych kobiet do zakolorowania, które dodadzą energii, żeby wstać z łóżka, wyjść z domu i zmienić świat. Bardzo oryginalny pomysł!

    Trzy grosze od autorów

    Sylwia Wodzińska, koordynatorka kampanii

    Zachęcamy dziewczyny do tego, by dzieliły się swoimi #bodystory, chcemy złamać tabu wokół kobiecego ciała i pokazać, że relacja z ciałem nie zawsze jest łatwa. Fałdki, włosy, rozstępy, pryszcze i paznokcie powodują, że w miejscach publicznych potrafimy się skurczyć tylko do tej jednej części ciała i zapomnieć o tym, jakim wszechświatem kolorów, umiejętności i emocji jesteśmy tak naprawdę.

    Dlaczego warto więc wesprzeć naszą kampanię? Za każde 1100 zł zorganizujemy trzy warsztaty dla nastolatek o ciałopozytywności – warsztaty te będą one mogły potem same przeprowadzać wśród znajomych, czyli tak naprawde efekt warsztatów będzie organicznie powielany. Dodatkowo, dzięki życzliwości dwóch donatorek, MamyGłos przekaże 5zł na rzecz niniejszej zbiórki za każdy nadesłany przez dziewczyny i kobiety film traktujący o ich relacji z ciałem lub o historii tego ciała. W ten sposób realnie stawiamy czoła presji i oczekiwaniom, które otaczają młode kobiety.

    Kliknij i rozwiń

    Pomóż ujawnić jak wygląda los zwierząt hodowanych na mięso

    Platforma: Pomagamy.im

    Model: donacyjny

    Cel zbiórki: 5 000 zł

    Autorzy tego projektu, jednocześnie pracownicy Fundacji Viva przed startem kampanii przeprowadzili śledztwo w ubojni zwierząt w Witkowie. To, co odkryli wstrząsnęło opinią publiczną. Materiał obejrzało kilka milionów osób. Wiele z nich wypróbowało dietę bezmięsną i stosują ją do dziś. W prokuraturze toczy się postępowanie dotyczące znęcania nad zwierzętami. Takich przypadków łamania prawa jest jednak więcej, a autorzy kampanii chcą z nimi walczyć, dlatego tłum proszą o pomoc w sfinansowaniu kolejnych śledztw.

    Współautorem tekstu jest Adam Bęczkowski.

      Mogą Cię zainteresować

      Skomentuj

      Perspektywy rozwoju gospodarki społecznościowej

      Przeczytasz w 20 minut Crowdfunding Sharing economy
      Autor 21 czerwca 2017

      Jako WeTheCrowd pragniemy wspierać rozwój gospodarki współpracy (społecznościowej) nie tylko online. Dlatego planujemy cyklicznie realizować wydarzenie eksperckie “Perspektywy rozwoju gospodarki społecznościowej”. Zależy nam na:

      1. Rozbudzeniu dyskusji nt. gospodarki społecznościowej w Polsce.
      2. Zintegrowaniu przedstawicieli różnych branż na rynku.
      3. Zebraniu i utrwaleniu wniosków, które posłużą organizacji następnych konferencji eksperckich oraz większej ogólnopolskiej konferencji otwartej.

      Pierwsza odsłona konferencji miała miejsce 8 czerwca w Łodzi. Wraz z partnerami i pionierami gospodarki współpracy (społecznościowej) w Polsce – startupami, NGOs i aktywistami – wspólnie dyskutowaliśmy nad wyzwaniami stojącymi przed młodym rynkiem collaborative economy i szansami na jego dalszy rozwój.

      Prezentujemy Wam skrótową relację, mając nadzieję, że niebawem dołączycie do nas w budowaniu silniejszej gospodarki społecznościowej.

      Panel dot. finansowania społecznościowego

      Moderacja: Bartosz Filip Malinowski (WeTheCrowd)

      Paneliści:

      Kluczowe wnioski:

      1. Konsekwencja w działaniu, wspieranie projektodawców, budowanie zaufania oraz współpraca z partnerami instytucjonalnymi to działania, które pozwalają platformom crowdfundingowym na stabilny rozwój.
      2. Dwie najważniejsze kwestie, które mogą przyspieszyć rozwój crowdfundingu udziałowego to uproszczenie procesu zakładania spółek i zniesienie ograniczenia ilości inwestorów oraz limitu 100 tys. Euro przypadających na jedną emisję bez konieczności tworzenia dokumentu prospektowego.
      3. Crowdfunding oparty na nagrodach zyskałby na implementacji kilku uproszczeń w sferze formalnej dla zarządzających platformami, realizatorów kampanii i wspierających. Brakuje precyzyjnych regulacji prawnych, w wyniku czego crowdfunding często mylony jest ze zbiórką publiczną.
      4. Ważnym instrumentem wspierającym rozwój crowdfundingu mogłoby być wprowadzenie ulg podatkowych dla osób realizujących zbiórki i wspierających zbiórki.
      5. Warto edukować potencjalnych autorów zbiórek, że o sukcesie finansowania społecznościowego trzeba mówić nie w momencie zgromadzenia funduszy, a po zrealizowaniu celu i wywiązaniu się ze świadczeń względem wspierających.
      6. Najważniejszymi partnerami platform pozostają ich społeczności.

      Panel dot. transportu

      Moderacja: Piotr Palutkiewicz (INSTIGOS)

      Paneliści:

      Kluczowe wnioski:

      1. Carsharing to wygodne uzupełnienie komunikacji miejskiej. Dlatego firmy carsharingowe gotowe są podjąć współpracę z władzami miast, by razem wychodzić naprzeciw potrzebom odbiorców np. udostępniając możliwość parkowania aut carsharingowych w strefie bez samochodów czy dając darmowy dostęp do parkingów publicznych.
      2. Nieograniczony potencjał zwykłych kierowców daje JadeZabiore i podobnym platformom przewagę nad firmami kurierskimi. Perspektywą jest rozszerzenie usług do modelu, w którym nadanie i odbiór przesyłki odbywałbysię w tym samym dniu oraz wsparcie kierowców w obniżeniu kosztów przejazdu.
      3. Brak współpracy ustawodawców z twórcami platform takich jak JadeZabiore może spowodować, że w przyszłości usługi te ponownie zejdą do szarej strefy.
      4. Przyszłością dla portali i aplikacji związanych z transportem może być współpraca z aplikacjami nawigacyjnymi. To wyjście naprzeciw użytkownikom, mieszkańcom miast, którzy w łatwy i szybki sposób pragną wybrać najlepszy środek transportu.

      Panel dot. dóbr i usług

      Moderacja: Bartosz Filip Malinowski (WeTheCrowd)

      Paneliści:

      Kluczowe wnioski:

      1. Aplikacje takie jak TakeTask, posprzatajmi.pl czy szopi.pl reagują na zmieniające się nawyki społeczeństwa i trendy demograficzne.
      2. Użytkownicy aplikacji (tzw. szoperzy, workerzy, osoby sprzątające) to głównie milenialsi, którzy cenią sobie dużą elastyczność pracy i swobodę w wyborze zajęcia.
      3. Świadczenie usług z pominięciem pośredników i na żądanie, ze wsparciem narzędzi online, pozwala na aktywizację zawodową osób, które w innych warunkach nie odnajdują się na rynku pracy.
      4. Największe problemy platform i aplikacji działających w segmencie dóbr i usług to kwestia rozliczeń podatkowych oraz odmienne uwarunkowania prawne w krajach UE.
      5. Jednym z hamulców rozwoju podmiotów tego typu pozostaje niska świadomość społeczna możliwości realizowania usług w oparciu o społeczność i online.

      Panel dot. żywności

      Moderacja: Agata Rudnicka-Reichel (CSR Impact)

      Paneliści:

      • Dawid Sokołowski (Zwyczajny.pl)
      • Agnieszka Laskowska (Jadłodzielnia Łódź)
      • Adam Domański (Quertes)

      Kluczowe wnioski:

      1. Foodsharing, mealsharing i jadłodzielnie zyskują w Polsce na popularności. Głównymi czynnikami mającymi na to wpływ są chęć ograniczenia marnowania żywności oraz przyjemność z interakcji.
      2. Jako społeczeństwo marnujemy za dużo jedzenia i nie mamy nawyku się nim dzielić z obcymi osobami. Dochodzi do tego stres społeczny i niski poziom zaufania (w Polsce ten wskaźnik jest najniższy w Europie). Dlatego platformy takie jak Quertes czy zwyczajny.pl kładą nacisk na budowanie wzajemnego zaufania między użytkownikami.
      3. Aby jadłodzielnie mogły powstać i z powodzeniem funkcjonować w polskich miastach, ważne jest wsparcie podmiotów lokalnych i regionalnych w zakresie prawnym oraz promocji.
      4. Na poziomie instytucjonalnym powinny zostać uregulowane kwestie prawne i podatkowe związane z dzieleniem się żywnością. Chodzi tutaj głównie o marnowanie żywności w supermarketach czy restauracjach.

      Dołącz do naszej grupy dyskusyjnej!

        Mogą Cię zainteresować

        Skomentuj