Jak inwestować przez crowdfunding udziałowy? (1)

Przeczytasz w 9 minut Crowdfunding Crowdfunding Udziałowy
Autor 27 kwietnia 2017

Crowdfunding i inwestowanie to dwa słowa, które coraz częściej występują obok siebie w jednym zdaniu. Na Zachodzie, szczególnie w Wielkiej Brytanii i USA, udziałowy model finansowania społecznościowego otworzył szansę na inwestowanie przed ludźmi, którzy wcześniej mogli tylko o tym marzyć, a przed rozwijającymi się firmami – alternatywne źródło kapitału. To rewolucja na rynku finansowym, a my pomożemy Ci do niej dołączyć.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o samym modelu crowdinvestingu, to kliknij tutaj

Jeżeli prowadzisz startup i myślisz o kampanii, sprawdź nasz poradnik: 1, 2, 3, 4, 5, 6

W pierwszej części poradnika odpowiemy na trzy podstawowe pytania:

  1. Co to znaczy inwestować przez crowdfunding udziałowy?
  2. Po co inwestować przez crowdfunding udziałowy?
  3. Gdzie i w kogo inwestować?

Co to znaczy inwestować przez crowdfunding udziałowy?

Equity crowdfunding (ECF), czyli crowdfunding udziałowy (a precyzyjniej: crowdfunding inwestycyjny), oferuje możliwość inwestowania w spółki na bardzo wczesnym etapie ich rozwoju. Kiedy wspierasz spółkę na platformie equity, to nie kupujesz jej produktu czy usługi, jak w przypadku crowdfundingu opartego na nagrodach, tylko inwestujesz w nią. Faktycznie stajesz się udziałowcem i właścicielem kawałka biznesu, licząc na to, że w przyszłości zwróci Ci się to z nawiązką. Na tym etapie nie wiesz jeszcze, czy spółka stanie się gwiazdą (przyniesie wysoki zwrot) czy spłonie w atmosferze (upadnie albo przyniesie mało zadowalający zwrot). Dlatego zacznijmy od dwóch nienaruszalnych dogmatów do przyjęcia:

  1. Crowdfunding udziałowy wiąże się z ryzykiem, tak jak każda inwestycja. Jednak w przypadku spółek na wczesnym etapie rozwoju (tzw. early-stage ventures, w szczególności startupów) to ryzyko jest względnie wysokie. (Co wcale nie oznacza, że inwestowanie drogą ECF mija się z celem!)
  2. Stając się udziałowcem w spółce, jej sukces leży w Twoim interesie. I to całkiem dosłownie, bo im lepiej jej się powodzi, tym większą ma ona wartość na rynku. Im większa wartość spółki, tym większa szansa dla Ciebie na wyższy zwrot z inwestycji.

Wracając więc do pytania postawionego w nagłówku: co to znaczy inwestować przez crowdfunding udziałowy? To znaczy inwestować swoje pieniądze i emocje w biznes, w który szczerze wierzysz. Działać racjonalnie, a nie wyłącznie emocjonalnie. Mieć świadomość ryzyka i być gotowym na nową relację biznesową. Bo, jak już ustaliliśmy, Wasze interesy – Twój i założycieli spółki – stają się zbieżne, w momencie, w którym dokonasz przelewu na platformie crowdfundingowej.

Alon Hillel-Tuch z platformy RocketHub o podstawowych założeniach crowdinvestingu


Po co inwestować przez crowdfunding udziałowy?

Dla pieniędzy i satysfakcji, to oczywiste. Nie chcemy jednak zostawiać Cię z tym, co i tak już wiesz.

Zacznijmy od trzech rzeczy, które sprawiają, że model udziałowy finansowania społecznościowego rzeczywiście stanowi atrakcyjną formę inwestowania dla wszystkich tych, którzy nigdy wcześniej nie mogli sobie na to pozwolić:

  1. Crowdinvesting obniża bariery wejścia. Większość ofert, na które natrafisz na platformach ECF, ustawia próg wejścia dla inwestora (cenę emitowanej akcji czy udziału) stosunkowo nisko. 50, 500, 1000, a nawet 5000 zł jest w zasięgu możliwości większości z nas. Możemy inwestować zdroworozsądkowe kwoty, a nie majątek.
  2. Crowdinvesting rozprasza ryzyko na wielu inwestorów. Mniej bolesne będzie źle zainwestowane 500 zł dla 100 osób niż 50000 zł dla jednej.
  3. Crowdinvesting umożliwia łatwą dywersyfikację. To wypadkowa dwóch poprzednich punktów. Dzięki niskim barierom wejścia można łatwo poszerzyć portfel inwestycji, lokując drobny kapitał w wiele rozmaitych spółek.

Crowd, społeczność, daje efekt skali. Dla spółek to szansa na solidny zastrzyk finansowy od wielu drobnych inwestorów, a dla inwestorów – nakład minimalny do udźwignięcia i możliwość minimalizacji ryzyka.

Łukasz Zgiep, COO CrowdWay.pl, Bloger na www.zgiep.com

Crowdfunding udziałowy daje możliwość zbudowania własnego portfela inwestycji typu Venture Capital. Przed pojawieniem się platform ECF (equity crowdfundingu) inwestycje typu VC były dostępne tylko dla wąskiej grupy bardzo zamożnych ludzi. Dzięki technologii i modelom biznesowym collaborative economy każdy może stać się udziałowcem lub akcjonariuszem innowacyjnej spółki. To szansa na wysoki zwrot z inwestycji oraz, nie zapominajmy, ogromna szansa na rozwój polskiej gospodarki i innowacyjnych przedsięwzięć.

Kliknij i rozwiń

Arkadiusz Regiec, CEO Beesfund

Do momentu, w którym nie powstały platformy equity crowdfundingowe, osoba dysponująca małym kapitałem nie miała szans na inwestowanie w startupy i innowacyjne firmy. Ten trend zmienia reguły gry i demokratyzuje dostęp do zysków. Pozwala przy małych kwotach tworzyć portfele ryzykownych inwestycji, bo przecież nasze 1000 zł możemy podzielić na kilka inwestycji. Ważne, aby pamiętać, że ryzyka nigdy nie zminimalizuje się do zera, dlatego nie powinniśmy inwestować powyżej kwoty, której strata nas zaboli.

Kliknij i rozwiń

Zwrot z inwestycji

To pytanie na które po prostu musisz znać odpowiedź: jak może zwrócić się Twoja inwestycja?

Formalnie istnieje pięć możliwości:

  1. Dywidenda, czyli okresowe wypłacanie części zysku wypracowanej przez spółkę, przeznaczonej do podziału między wspólników.
  2. Nabycie części lub całości udziałów przez innego inwestora. Może to być inwestor branżowy, anioł biznesu czy inny drobny inwestor.
  3. Nabycie spółki przez inną firmę, która zechce odkupić udziały (pokaźna suma zostanie wtedy podzielona między dotychczasowych udziałowców).
  4. Odkupienie udziałów z powrotem przez właścicieli, np. w sytuacji, w której taki warunek postawi im fundusz Venture Capital (“wyszczyszenie” struktury udziałów).
  5. Oferta publiczna (public offering), czyli emisja papierów wartościowych spółki i zaoferowanie ich do nabycia w obrocie giełdowym.

Opcję #1 możesz skreślić z miejsca, ponieważ prawdopodobieństwo, że spółka wysokiego ryzyka zapewni dywidendę jest bliskie zeru – będzie wolała reinwestować większość zysku w dalszy rozwój. Nawet jeśli dywidendy się pojawią, to w perspektywie 7-10 lat, a i to nie gwarantuje zadowalającego zwrotu (dywidenda może być zbyt niska, jeśli będzie dzielona za wielu udziałowców).

Opcja #5 wydaje się egzotyczna, ale nie jest niemożliwa. To marzenie wielu spółek, aby wejść na GPW czy New Connect. Gdyby tak się stało, sprzedaż akcji mogłaby okazać się dla Ciebie wyjątkowo opłacalna.

Najbardziej prawdopodobne sposoby na wyjście z inwestycji to opcje #2, #3, #4, czyli sprzedaż udziałów innym inwestorom – branżowym, aniołom, czy firmom przejmującym część lub całość spółki.

Czy tak się faktycznie stanie? Czy w spółkę, w której ulokujesz 2000 zł, po 3 latach zainwestuje inny, większy inwestor i odkupi od Ciebie udziały za 5000 zł, zapewniając zwrot x2.5? Tak, jest to możliwe, mając na uwadze wszystkie “ale”. A tych jest kilka.

Przykładów udanych wyjść z inwestycji przez crowdfunding jest kilka (m.in.: Camden Town Brewery, E-Car Club, Mettrr Technologies, BrewDog, Celixir). Trzeba pamiętać, że spółki rozwijające się przynoszą zwrot z inwestycji dopiero po 7-10 latach, a crowdinvesting jest stosunkowo młody. Można spodziewać się, że każdy kolejny rok będzie przynosił coraz większą falę wyjść inwestorów z zyskiem. I to było to mniejsze “ale”.

Większe “ale” to powszechnie znany fakt, że większość startupów upada, a te z nich, którym się powiedzie, nie zawsze mogą zapewnić zwrot z inwestycji. W przypadku spółek nie będących startupami prawdopodobieństwo sukcesu jest wyższe, jednak nie będzie on tak spektakularny, tzn. może zapewnić Ci zwrot, tyle że mało atrakcyjny.

Dlatego podchodząc do crowdinvestingu kieruj się tymi trzema naczelnymi zasadami:

  1. Inwestuj w kilka spółek. Większość przedsięwzięć nie przyniesie oczekiwanych rezultatów finansowych (albo upadnie), ale te, które odniosą sukces, zrekompensują to z nawiązką.
  2. Nie inwestuj więcej, niż jesteś gotów stracić. Wówczas żadna inwestycja nie będzie Cię “bolała”, a Ty przygotujesz się psychicznie na ewentualną stratę.
  3. Inwestuj z głową. Jeżeli chcesz, możesz działać impulsywnie, ale jeśli inwestujesz dla zysku – poświęć czas na analizę oferty.
Lucyna Warda, CEO FindFunds.pl

Crowdfunding udziałowy należy do inwestycji wysokiego ryzyka. Nie ma żadnej gwarancji, że inwestor zarobi na takiej inwestycji, co więcej, inwestując w startupy, każdy inwestor powinien pamiętać, że 5 na 10 startupów upadnie, 2-3 przetrwają, a 1 pozwoli zarobić. Wniosek z tego jasny: żeby zarobić na startupach trzeba zainwestować w co najmniej 10. Zaletą platform crowdfundingu udziałowego jest dostęp do wstępnie już zweryfikowanych startupów, działających w różnych sektorach i będących na różnych etapach dojrzałości, co pozwala inwestorowi zbudować zdywersyfikowany portfel inwestycyjny.

Kliknij i rozwiń

Rozrywka, edukacja i postawa

Zdaniem Slava Rubina z platformy Indiegogo, która niedawno wprowadziła u siebie także model equity, nie licząc zwrotu z inwestycji są jeszcze dwie główne motywacje inwestorów w crowdfundingu: rozrywka połączona z edukacją oraz chęć zrobienia czegoś dobrego.

Co to znaczy?

Że być może w crowdinvestingu nie będziesz szukać wysokiego potencjału zwrotu, ale zaczniesz uczyć się inwestowania analizując dokumenty informacyjne, poznasz specyfikę startupów i nowych branż itd. Do tego jeszcze znajdziesz w tym mnóstwo uciechy.

A być może będziesz inwestować, ponieważ chcesz wspierać i wzmacniać polską przedsiębiorczość (do czego gorąco zachęcamy!). Kibicujesz lokalnym markom, utożsamiasz się z ich działalnością i chcesz wpisać sobie do CV “współwłaściciel restauracji”? Nie myśl o zysku, myśl o dobru, które tworzysz i inwestuj.

Crowdfunding udziałowy ma istotne znaczenie społeczne i gospodarcze – społeczność wielu drobnych inwestorów daje szansę biznesom, które nie otrzymają jej od nikogo innego. Twoje działania jako inwestora mogą pomóc skierować reflektor na startupy, które w przyszłości wprowadzą prawdziwe innowacje społeczne (Migam) albo zrewolucjonizują tradycyjne metody badania rynku (TakeTask). Tłum pomógł już wielu polskim spółkom zweryfikować ich wycenę i nabrać wiarygodności w oczach większych inwestorów. To umożliwiło im dalszy rozwój.

Gdzie inwestować i w kogo inwestować?

Nathan Rose, finansista, ekspert crowdinvestingu i autor książki Equity Crowdfunding bardzo trafnie podzielił spółki wybierające ten model finansowania na dwie grupy:

  1. firmy lokalne mające społeczność,
  2. potencjalni “wielcy zwycięzcy” (big winners).

Ta pierwsza kategoria to spółki lokalne jak restauracja, browar, salon urody itp., które posiadają bazę oddanych klientów. Taka społeczność kocha produkty lub usługi marki, poleca ją znajomym i bez wątpienia jest gotowa wspierać finansowo. Tacy inwestorzy najczęściej nie analizują dokumentów informacyjnych, kierują się bardziej pobudkami emocjonalnymi i benefitami materialnymi innymi niż zwrot. Liczą na zniżki i satysfakcję płynącą ze wspierania “tych dobrych”. No i kto nie chciałby powiedzieć, że jest współwłaścicielem restauracji ze stekami? Wspierając marki lokalne zapewne spodziewaj się niższego ryzyka, ale nie licz tym samym na spektakularne wyjście z inwestycji.

Przykładami polskich spółek tego typu, które z sukcesem pozyskały finansowanie od drobnych inwestorów są:

Wideo pitch spółki Cydrownia


Druga kategoria (potential big winners) to przede wszystkim startupy, czyli przedsięwzięcia najwyższego ryzyka. Przed pojawieniem się crowdinvestingu tego typu firmy mogły polegać na dużym kapitale ze strony funduszy lub aniołów, mając słabą pozycję negocjacyjną, przystając w zasadzie na każde warunki. Teraz drobni inwestorzy dysponujący mniejszymi kwotami (jak Ty) mogą pomóc im rozwinąć skrzydła i przekonać się, czy rzeczywiście okażą się “wielkimi zwycięzcami”. Ryzyko w przypadku inwestowania w takie spółki jest wysokie, podobnie jak potencjał zwrotu. Dlatego przypominamy: inwestuj w kilka różnych spółek wysokiego ryzyka, z różnych branż, licząc się z tym, że część upadnie, część nie przyniesie zwrotu, a jedna pozwoli Ci odzyskać straty i jeszcze zarobić.

Przykładami polskich innowacyjnych spółek, które korzystały z crowdfundingu udziałowego i mają szansę okazać się “wielkimi zwycięzcami” są m.in.:

  • ACR Systems, producent urządzeń do stabilizacji obrazu;
  • TakeTask, aplikacja crowdsourcingowa;
  • Scabrosus, spółka rozwijająca technologie pozyskiwania włókien naturalnych;
  • Red Dev Studio, producent gier mobilnych;
  • DrBarbara, aplikacja wsparcia żywieniowego;
  • uBirds, producent inteligentnego paska do zegarków.

Wideo pitch spółki Scabrosus


Na polskim rynku istnieją cztery aktywne platformy crowdinvestingu, na których znajdziesz oferty inwestycyjne:

Beesfund publikuje oferty spółek akcyjnych i akcyjno-komandytowych, pozostałe zaś obsługują spółki z o.o. Jakie ma to znaczenie dla Ciebie? Jest znacząca różnica między ceną emisyjną akcji (spółki akcyjne) a ceną emisyjną udziału (spółki z o.o.). Jeżeli chcesz zainwestować nie więcej niż 500 zł to nabądź dwie akcje w Migam na Beesfund. Jeżeli dysponujesz min. 8000 zł i myślisz o poważnej inwestycji, możesz:

  • ponieść wyższe ryzyko, rozważyć wykupienie 1 udziału w Bivrost na CrowdWay licząc na wysoki zwrot;
  • albo wykupić kilka pakietów akcji różnych spółek na Beesfund, dywersyfikując ryzyko.

Jeżeli myślisz o inwestowaniu na platformach zagranicznych, to tu wybór jest znacznie większy. Wymienimy tylko te najpopularniejsze i sprawdzone:

Lucyna Warda, CEO FindFunds.pl

Platformy crowdfundingu udziałowego oferują dostęp do wielu startupów, profesjonalnie zaprezentowanych, w jednym miejscu. Dają możliwość inwestorowi kompleksowego zapoznania się z kluczowymi informacjami o spółce, założeniach biznesowych, dotychczasowych wynikach finansowych, prognozach oraz z dokumentami (biznesplan, model finansowy, umowa spółki, sprawozdanie finansowe, prezentacja, itp). Dzięki temu inwestorzy mają możliwość łatwego konfigurowania zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego perspektywicznych spółek.

Kliknij i rozwiń

Co dalej?

W kolejnej części poradnika skupimy się na tym:

  1. Jak inwestować przez crowdfunding udziałowy?
  2. Jak analizować oferty inwestycyjne?
  3. Jakie prawa masz jako udziałowiec?

    Mogą Cię zainteresować

    Skomentuj

    Ile obywatela jest w mieście? Budżet partycypacyjny

    Przeczytasz w 20 minut Socjologia internetu
    Autor 11 kwietnia 2017

    Mamy 2017 rok i budżet partycypacyjny, zwany także obywatelskim, nie powinien już wzbudzać zdziwienia. To popularny i powszechny sposób angażowania mieszkańców w sprawy miejskie. Jak po kilku latach od wprowadzenia w Polsce sprawdza się on w procesie rozwoju miasta? O ocenę poprosiliśmy ekspertów z Opola, Łodzi i Torunia.

    W Toruniu szerokim echem odbił się pomysł na sfinansowanie z budżetu obywatelskiego specjalnych wież, w których jerzyki, skądinąd bardzo pożyteczne ptaki zjadające do 20 000 komarów i meszek dziennie, miały mieć swoje budki lęgowe. W 2015 roku, dzięki głosom 2223 osób, stanęły trzy takie wieże za kwotę 85 000 złotych.

    wieze_legowe1
    Jedna z wież postawiona w toruńskiej Dolinie Marzeń. Zdjęcie: http://bpfa.pl/p38.html

    Rowery miejskie cieszą się w Opolu sporą popularnością – w tym roku stworzono kolejne 3 stacje, ale w 2015 r., gdy w ramach budżetu wygrał wniosek dot. dostawienia rowerów cargo, emocje budziła kwota ich zamontowania na 1 sezon – 50 tysięcy złotych.

    2017-04-11_14h50_48
    Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski prezentuje rowery cargo. Zdjęcie: www.opole.pl

    Woonerf (nid. ulica do mieszkania, pol. podwórzec miejski) powstały w 2014 w ramach budżetu obywatelskiego, zawojował serca łodzian. Ulica 6. Sierpnia zmieniła się nie do poznania. Jest teraz jednocześnie deptakiem, parkingiem, miejscem spotkań mieszkańców i ulicą. Przejechać można, ale powoli i ze szczególną uwagą.

    Polskie oblicze partycypacji w budżecie

    Spora część projektów finansowanych z budżetu obywatelskiego w Polsce dotyczy:

    • remontów ulic i chodników,
    • rewitalizacji terenów zielonych, boisk sportowych,
    • stworzenia lub doposażenia placówek dla dzieci,
    • czy organizacji mniejszych lub większych pikników czy festynów.

    Choć te ostatnie wydają się najmniej trwałe, to właśnie takich inicjatyw rozwijających mieszkańców miasta wciąż brakuje. To zaś prowadzi do refleksji nad tym, czym tak naprawdę budżet obywatelski powinien być i jaką funkcję spełniać.

    Początki budżetu obywatelskiego

    W 1989 r. w brazylijskim Porto Alegre mieszkańcy 16 osiedli wyszli z oddolną inicjatywą, by stworzyć narzędzie do wpływania na rozwój miasta. Z pomocą władz lokalnych zorganizowali budżet obywatelski, którego istotą są rozmowy mieszkańców w obecności decydentów oraz komunikacja na linii miasto-mieszkańcy odnośnie postępu prac nad zadaniami i celami, jakie stawia się przed miastem. Choć dziś Porto Alegre nie świeci już takim przykładem jak kiedyś, idea budżetu z tego miasta zaraziła inne miejscowości, już nie tylko w Ameryce Południowej, ale także Europie, Afryce, Ameryce Północnej i Azji.

    Na czym polega partycypacja w budżecie?

    Bartłomiej Grubich w “Nowym Obywatelu” opisuje główne kryteria budżetu partycypacyjnego (zwanego także obywatelskim):

    • publiczne spotkania mieszkańców w charakterze otwartej dyskusji nad potrzebami, celami a pomysłami,
    • budżet powinien dotyczyć całego miasta, a nie wybranego fragmentu,
    • budżet powinien mieć charakter wiążący, wnioski nie mogą być odrzucane w niejasnych okolicznościach,
    • o wielkości budżetu, mieszkańcy powinni wiedzieć tuż przed podjęciem jakichkolwiek działań,
    • regularność – budżet nie powinien stanowić jednorazowej “kampanii”, tylko stały element polityki miasta i angażowania mieszkańców.

    ofertabannerCzy wszystkie polskie budżety partycypacyjne realizują to minimum? W 2014 roku Instytut Obywatelski wydał raport “Budżet partycypacyjny. Ewaluacja”, w którym można znaleźć informację: tylko 10% polskich budżetów partycypacyjnych spełnia te wymogi. O to, jakie są największe bolączki w 2017 roku, zapytałam 3 aktywistów miejskich z Opola, Torunia i Łodzi.

    Ewelina Wojciechowska, Prezes zarządu fundacji Toruńska Inicjatywa Obywatelska (TIO)

    Niestety w dalszym ciągu mamy w Toruniu sytuacje, że z dniem ogłoszenia wyników głosowania, udział mieszkańców się praktycznie kończy. Autor swojego pomysłu jest często pomijany przy podejmowaniu kluczowych decyzji, np. odnośnie okrojenia zakresu projektu lub jego wyceny. Dlatego nadal istnieje zagrożenie, że mimo partycypacyjnego charakteru projektu, jakim jest budżet obywatelski, włodarze i tak zrealizują daną inwestycję/projekt po swojemu.

    Kliknij i rozwiń

    Tomasz Kosmala, Prezes Opolskiego Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych

    Na pewno miasto Opole zrobiło dużo medialnego szumu wokół budżetu obywatelskiego. Mnie brakuje w tych budżetach, nie tylko w Opolu, ale i całej Polsce, edukacji. Czym jest budżet i czemu ma on służyć? To pytanie, na które wielu musi sobie dziś odpowiedzieć. To, co eksperci w tej sprawie mówią to, że budżet stał się kolejnym konkursem grantowym na załatwienie partykularnego interesu danej społeczności, np. zrobienie oświetlenia obok naszego bloku. Wątpliwości budzi też często otwartość projektów na wszystkich mieszkańców, a raczej jej brak. W Opolu głośnym echem odbiło się sfinansowanie szafek szkolnych, do których oczywiście nie będą mieć dostępu inni mieszkańcy. Odnoszę też wrażenie, że często budżet partycypacyjny jest używany jako narzędzie PRowe.

    Kliknij i rozwiń

    Rafał Górski, Prezes Instytutu Spraw Obywatelskich (INSPRO)

    Budżet obywatelski w Łodzi nie uczy obywateli ile kosztuje miasto, skąd się biorą pieniądze miejskie, na co są wydatkowane. Nie uczy jaka jest struktura budżetu miasta, jakie są wydatki sztywne, a jakie ruchome. Nie uczy jakie mamy zadłużenie i co z tego wynika. Budżet obywatelski skupia uwagę mieszkańców na małym fragmencie całego budżetu miasta. Dlaczego tak? Bo chodzi o to, żeby obywatele zajmowali się „wyborem koloru ławki” a nie mieszali się do wydatkowania setek milionów złotych na inwestycje, które mają fundamentalny wpływ na to, czy miasto jest przyjazne ludziom, czy deweloperom.

    Kliknij i rozwiń

    Popularność a sukcesy

    Często wymienia się Sopot jako pierwsze polskie miasto, które wprowadziło budżet partycypacyjny (2011). Prawdą jednak jest to, że  polskim pionierem był Płock, gdzie już w 2003–2005 Urząd Miasta, PKN Orlen i Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju stworzyły tak zwany „fundusz grantowy”, z którego lokalne NGOs ubiegały się o dofinansowanie dla swoich projektów. Z roku na rok przybywa polskich miast i powiatów wprowadzających budżety obywatelskie, a te, które zaczęły, planują kolejne edycje. Pojawiają się także takie inicjatywy jak Marszałkowski Budżet Obywatelski!

    Czy to oznacza, że pomysł zachwycił Polaków? Wojciechowska z TIO uważa, że budżet przyczynił się do większego zainteresowania mieszkańców tym, co się dzieje w ich mieście. Ludzie mają motywację i okazję żeby dowiedzieć  się ile mniej więcej kosztują różne inwestycje i zacząć współpracować w celu osiągnięcia danego celu społecznego. W przeciwieństwie do konsultacji społecznych, na efekty realizacji poszczególnych projektów nie trzeba długo czekać. Prezes OCWIPu podkreśla to, że z roku na rok coraz więcej mieszkańców bierze udział w pisaniu wniosków i głosowaniu na projekty. Nie ma jednak poczucia, że mieszkańcy postrzegają budżet partycypacyjny jako szansę na współdecydowanie o rozdysponowaniu pieniędzy publicznych Opola. Na projekty Budżetu Obywatelskiego 2016 zagłosowało 136 tys. łodzian. Cieszy tak duża liczba zainteresowanych obywateli. Trudno mi powiedzieć, na ile oddający głos znali założenia budżetu, a na ile zostali przekonani do oddania głosu w ramach licznych akcji masowego zbierania podpisów np. przez szkoły.dodaje Rafał Górski z INSPRO.

    Wydaje się zatem, że mimo popularności, jaką zdobywa budżet jako narzędzie partycypacji, wciąż pozostaje wiele kwestii do poprawy. Aktywiści niemal jednogłośnie podkreślają potrzebę pełnego włączenia obywateli w prace nad budżetem, od początku do samego końca, nie tylko głosowania, ale również wcielenia pomysłu w rzeczywistość. Tylko wówczas jest to objaw pełnowymiarowej partycypacji społecznej. Edukacja i ewaluacja to kolejne punkty, które należy wzmocnić.

    tabela-01

    Budżet nie taki straszny, jak go malują

    Nie można odmówić budżetowi obywatelskiemu tego, że wyzwala pomysły, na które być może nie odważyliby się urzędnicy. To może oznaczać kreatywne i alternatywne rozwiązania różnych problemów – także tych , o których decydenci nie mieli pojęcia. Warto zatem sięgnąć po mapy potrzeb stworzone czy to przez Urząd Miasta jako strony (responsywne!) lub aplikacje, czy dzięki takim rozwiązaniom jak NaprawmyTo.pl. To najczystsza postać crowdsourcingu i partycypacji!

    Ponadto można:

    • Wesprzeć mieszkańców w zgłaszaniu pomysłów, inspirując przykładami z innych miejscowości lub z zagranicy.
    • Uczynić z miejsc typu biblioteki miejskie, domy kultury itp. punkty informacyjne.
    • Na lekcjach Wiedzy o Społeczeństwie dodać punkt o narzędziach partycypacji, w tym o budżecie.
    • Czy wreszcie — sięgnąć po internet! Co prawda głosowanie elektroniczne na projekty jest już możliwe w większości miast, zawsze jednak można je usprawnić. W niektórych miastach i gminach wymagany jest do tego jest profil na ePUAPie. Czy odpowiednio sformułowany formularz bazujący na numerze PESEL nie byłby wystarczający?

    Wcześniej jednak trzeba sobie postawić pytanie bardziej zasadnicze: po co nam właściwie budżet obywatelski? Gdy znajdziemy odpowiedź, stanie się on nie tylko z nazwy, ale w końcu i z charakteru faktycznie obywatelski.

    Więcej o tym jak w epoce internetu można współpracować z obywatelami dowiecie się tutaj.

    Przejrzyj inne artykuły z grupy:

      Mogą Cię zainteresować

      Skomentuj

      Przewodnik po polskich platformach crowdfundingowych

      Przeczytasz w 20 minut Crowdfunding
      Autor 3 kwietnia 2017

      Kontaktując się z nami często pytacie, która platforma jest najlepiej dopasowana do Waszego projektu. Zastanawiacie się, jaki model crowdfundingu wybrać oraz jaką specjalizację tematyczną. Potraktujcie ten tekst jako przewodnik, który uporządkuje Waszą wiedzę i pokaże wszystkie dostępne na polskim rynku możliwości finansowania społecznościowego.

      Rodzaje platform podzieliliśmy wg tego, co można na nich finansować:

      koszyk-platform-blog-02

      1. Uniwersalne (różne kategorie)

      Czyli w praktyce polskie odpowiedniki Kickstartera i Indiegogo. Platformy, które dysponują bogatym wyborem kategorii i rodzajów projektów. Wszystkie z nich wykorzystują crowdfunding w modelu opartym na nagrodach.

      Wspieram.to

      2017-04-03_13h11_43

      Model: oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: różne kategorie

      Prowizje: 11% (8,5% platforma + 2,5% system płatności) – wyłącznie od zrealizowanych projektów

      Statystyki:

      • suma zebranych na platformie pieniędzy – 13 mln zł,
      • średnia kwota wsparcia na kampanię – 85 zł,
      • średnia ilość wspierających – około 143,
      • najwyższy zrealizowany projekt – 854 675 zł

      Opis:

      Obok Polak Potrafi chyba najbardziej rozpoznawalna i popularna platforma crowdfundingowa na polskim rynku. Powstała cztery lata temu w Szczecinie. Od roku jest częścią Grupy Crowdfunding Polska (zrzeszającej m.in. Fans4Club i Patronite). Oferuje szereg dostępnych kategorii od technologii, przez modę i cosplay aż po wydarzenia i inicjatywy. Oprócz samej możliwości prowadzenia kampanii, platforma oferuje pomoc merytoryczną i techniczną w trakcie jej trwania.

      Wspieram.to stawia także duży nacisk na edukację twórców i wspierających, a także wykorzystuje crowdsourcing w formie tzw. Platformy Pomysłów za pośrednictwem której można nadsyłać pomysły służące udoskonalaniu usług Wspieram.to.

      Założenie projektu jest darmowe, platforma wykorzystuje model “wszystko albo nic”, czyli nie zebranie deklarowanej kwoty oznacza automatyczny zwrot pieniędzy wspierającym.

      Polak Potrafi

      2017-04-03_13h20_29

      Model: oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: różne kategorie

      Prowizje: 9,9% (7,4% platforma + 2,5% system płatności) – wyłącznie od zrealizowanych projektów

      Statystyki:

      • suma zebranych na platformie pieniędzy – 16 mln zł,
      • liczba uruchomionych w historii projektów – 2874,
      • liczba wspierających – 174 tysiące,
      • najwyższy zrealizowany projekt – 385 615 zł.

      Opis:

      Platforma założona  w 2011 roku przez absolwentów Politechniki Poznańskiej. Oferuje szereg kategorii (związane m.in z kulturą, sztuka, technologiami, mogą wydarzeniami itd.), z wyłączeniem projektów charytatywnych, aczkolwiek to nie wyklucza tworzenia projektów non-profit bądź open-source. Założenie i prowadzenie projektu jest w pełni darmowe. Podobnie jak Wspieram.to, Polak Potrafi wykorzystuje model “wszystko albo nic”.

      Odpal Projekt

      2017-04-03_13h27_20

      Model: oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: różne kategorie

      Prowizje:

      • w modelu “wszystko albo nic” – 4,9%,
      • w modelu “bierzesz ile zbierzesz” – 6,9%,
      • prowizje systemów płatności – maksymalnie 2,5%.

      Opis:

      Należąca do Beesfund S.A. platforma w modelu opartym na nagrodach. Podobnie jak poprzednie oferuje szereg kategorii do wyboru. Natomiast jej największym wyróżnikiem jest możliwość wybrania modelu “bierzesz ile zbierzesz” (tzw. flexible funding). Co to oznacza? Że bez względu na wysokość otrzymanego wsparcia, zebrane w trakcie kampanii fundusze trafiają do projektodawcy. Nie zwalnia to oczywiście z obowiązku przygotowania świadczeń zwrotnych w postaci nagród. Podobnie jak w przypadku poprzednich platform założenie projektu jest darmowe.

      Wspólny projekt

      2017-04-03_13h33_41

      Model: oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: różne kategorie

      Prowizje: 7% + opłata manipulacyjna systemu płatności 2,5%.

      Opis:

      Należąca do spółki Generis Capital platforma w modelu nagrodowym. Nie oferuje modelu “bierzesz ile zbierzesz”, ale twórcy platformy wykorzystali inne ciekawe rozwiązanie. Minimalna kwota pozwalająca na zamknięcie projektu to 80%. W przypadku, w którym projektodawca ją przekroczy, ale nie uda mu się zebrać całości planowanych funduszy, może zobowiązać się do realizacji projektu w formie nie różniącej się od tej prezentowanej na platformie. Sytuacja ta nie dotyczy oczywiście projektów, które osiągnęły bądź przekroczyły 100% zakładanego celu.

      2. Kultura

      Wspieram Kulturę

      2017-04-03_13h40_24

      Model: oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: związane z kulturą i sztuką

      Prowizje: 11% (od zrealizowanych projektów)

      Statystyki:

      • suma zebranych na platformie pieniędzy – 1 621 234 zł,
      • liczba uruchomionych w historii projektów – 671,
      • liczba wspierających – 13 tysięcy.

      Opis:

      Założona w 2012 roku przez fundację EGER platforma, której celem jest wspieranie finansowe twórców, a także budowa więzi między światem kultury a społeczeństwem. Działa w modelu opartym na nagrodach. Projekty podzielone są na 15 szczegółowych kategorii związanych z różnymi przejawami życia kulturalnego. Oprócz zwykłych wspierających na platformie funkcjonują tzw. patroni. Są to osoby i instytucje związane z kulturą o określonym dorobku i autorytecie. Mogą oni samodzielnie bądź na prośbę projektodawcy objąć określoną kampanię swoja opieką. Mechanizm ten ma głównie na celu zwiększenie wiarygodności i szans na zrealizowanie projektu, a także umożliwiać dialog w ramach środowiska. Wspieram Kulturę wykorzystuje model “wszystko albo nic”.

      Patronite

      2017-04-03_13h47_18

      Model: oparty na nagrodach, subskrypcyjny (patronacki)

      Preferowane typy projektów: wspieranie działalności twórczej

      Prowizje: 5%

      Opis:

      Polski odpowiednik Patreon – platformy umożliwiającej wspieranie twórców w modelu subskrypcyjnym. W zamian za comiesięczne wsparcie finansowe społeczność platformy ma dostęp do przedpremierowych materiałów projektodawców, możliwość spotkania się z nimi osobiście i wielu innych goodies. Z pewnością dla większości platforma kojarzy się głównie z osobą i sukcesem Krzysztofa Gonciarza, jednak oprócz popularnych youtuberów na Patronite możemy także regularnie wspierać sportowców bądź NGO’sy.

      Megatotal

      2017-04-03_13h52_34

      Model: donacyjny i oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: związane z muzyką

      Statystyki: liczba finansowanych projektów wydawniczych – 112.

      Opis:

      Powstała w 2007 roku społecznościowa wytwórnia muzyczna. Skupia się głównie na projektach związanych z tą dziedziną sztuki – wydawaniem płyt, organizacją koncertów bądź produkcją teledysków. Jednak od pewnego czasu za pośrednictwem Megatotal można także realizować projekty związane z literaturą, organizacją wydarzeń kulturalnych bądź produkcją oprogramowania. Serwis działa na zasadzie głosowania – społeczność w zamian za określone nagrody (nie są obowiązkowe) wspiera określony projekt specjalną elektroniczną walutą. Po osiągnięciu założonego celu środki są dzielone pół na pół między projektodawcę a wspierających (proporcja podziału między wspierającymi zależy od wielkości wsparcia).

      3. Sport

      Fans4Club

      2017-04-03_14h00_36

      Model: oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: wspieranie działalności klubów sportowych

      Prowizje: 5% + koszty operatorów płatności.

      Opis:

      Platforma, która pokazuje, że kibice rzeczywiście mogą być dwunastym zawodnikiem. Jej celem jest finansowanie projektów tworzonych przez kluby sportowe. Podobnie jak w modelu klasycznym wspierający otrzymują nagrody, choć w przypadku społeczności F4C wydaje nam się, że bardzo często możliwość pomocy swoim ulubieńcom stanowi wystarczająca gratyfikację. Ich cel może być różny – od przygotowania odpowiedniej oprawy meczowej, przez organizację wydarzeń, aż po utrzymanie płynności finansowej klubu. Z serwisu korzystały już takie sportowe marki jak Wisła Kraków, Lech Poznań, Skra Bełchatów czy Lechia Gdańsk.

      Stwórz Mistrza

      2017-04-03_14h05_11

      Model: głównie donacyjny

      Preferowane typy projektów: wspieranie działalności sportowców

      Prowizje: maksymalnie 12,5% (ustalane indywidualnie z projektodawcami)

      Statystyki: suma zebranych na platformie pieniędzy – 117.590 zł

      Opis:

      Platforma o rysie charytatywnym, która umożliwia wspieranie nie tylko klubów, ale także indywidualnych sportowców. Podobnie jak w przypadku Fans4Club cele mogą być różne, np. pomoc w wyjeździe na zawody, zakup potrzebnego sprzętu bądź organizacja wydarzeń.

      4. Inicjatywy obywatelskie i społeczne

      Mintu.Me

      2017-04-03_14h09_47

      Model: oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: produkty i usługi ekologiczne, promujące świadome wybory konsumenckie, zdrowy styl życia oraz etyczny i odpowiedzialny biznes

      Prowizje: 7,5% (od zrealizowanych projektów) + opłata systemu płatności – 2,5%.

      Opis:

      Podobnie jak w przypadku platformy Wspólny Projekt dolną granicą sukcesu kampanii jest próg 80% – wówczas projektodawca może zobowiązać się do zrealizowania projektu w niezmienionej formie i przekazania nagród. W przeciwnym razie wszystkie fundusze wracają z powrotem do wspierających.

      Fundujesz.pl

      2017-04-03_14h13_55

      Model: donacyjny i oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: inicjatywy społeczne i obywatelskie

      Prowizje: 8% od zrealizowanego projektu.

      Opis:

      Istniejąca od 2014 platforma, która określa się jako “Pierwszy w Polsce Portal Finansowania Społecznościowego dedykowanego dla trzeciego sektora”. Można realizować na niej projekty w ramach kategorii takich jak m.in.:

      • Działaj Lokalnie
      • Edukacja
      • Kultura i Sztuka
      • Hobby
      • Społeczność

      5. Dobroczynność

      Siepomaga

      2017-04-03_14h21_50

      Model: donacyjny

      Preferowane typy projektów: charytatywne

      Prowizje: platforma nie pobiera prowizji od wpłat, jednak niewielka część z nich stanowi darowiznę na rzecz fundacji Siepomaga. Szczegółowe informacje na ten temat znajdziecie tutaj.

      Statystyki:

      • suma zebranych na platformie pieniędzy – 124 mln zł,
      • liczba zarejestrowanych użytkowników – 754 tysiące.

      Opis:

      Największy tego typu serwis w Polsce należący do spółki Siepomaga. Platforma umożliwia finansowanie organizacji, jak i osób prywatnych (cele personalne).

      Pomagamy.im

      2017-04-03_14h29_19

      Model: donacyjny

      Preferowane typy projektów: charytatywne

      Prowizje: 3,5% + opłaty manipulacyjne obsługiwanych systemów płatności – 2,5%.

      Statystyki:

      • suma zebranych na platformie pieniędzy – 1 226 023 zł,
      • najwyższy zrealizowany projekt – 95 761 zł.

      Opis:

      Młodsze rodzeństwo Wspieram.to skupione wyłącznie na projektach fundraisingowych. Jakakolwiek wpłata na rzecz projektu jest równoznaczna z zakończeniem go sukcesem.

      Do>More

      Model: donacyjny

      Preferowane typy projektów: charytatywne

      Prowizje: 5% + opłaty systemu płatności – około 2,4%

      Opis:

      Platforma założona w 2009 roku. Kierowana jest wyłącznie do organizacji, użytkownicy indywidualni nie mogą prowadzić zbiórek z pomocą platformy.

      Zrzutka.pl

      2017-04-03_14h38_47

      Model: donacyjny

      Preferowane typy projektów: zrzutki prywatne, cele osobiste

      Prowizje: brak

      Statystyki:

      • suma zebranych na platformie pieniędzy – 13 611 160 zł,
      • liczba zarejestrowanych użytkowników – 41 tysięcy.

      Opis:

      Platforma umożliwiająca zakładanie projektów przez osoby prywatne, jak i organizacje. Co prawda, można zbierać na niej środki na cele inne niż charytatywne, to jednak projekty o charakterze charytatywnym zdecydowanie dominują na Zrzutce.

      Zrzutka.pl działa w modelu freemium – platforma nie pobiera prowizji od dokonywanych płatności, jednak oferuje szereg dodatkowych funkcji płatnych. Więcej dowiecie się z naszego tekstu o Zrzutce.

      Pomagam.pl

      2017-04-04_14h55_21

      Model: donacyjny

      Preferowane typy projektów: charytatywne

      Prowizje: 5% + opłaty systemów płatności (2,5%)

      Opis:

      Platforma umożliwiająca zbiórkę funduszy na dowolny cel. Nie ogranicza twórców kampanii limitem czasowym (zbiórki mogą trwać tyle, ile wymaga tego projektodawca). Platforma umożliwia także wypłatę dotychczas zebranych funduszy w trakcie trwania projektu – nie odbija się to negatywnie na liczniku widocznym na stronie zbiórki.

      6. Nauka

      ScienceShip

      2017-04-03_14h54_10

      Model: donacyjny i oparty na nagrodach

      Preferowane typy projektów: naukowe

      Prowizje: 6% od zrealizowanych projektów

      Opis:

      Najmłodsza na liście, bo założona w 2016 roku platforma skupiona na finansowaniu projektów naukowych i badawczych. Oprócz klasycznych kampanii crowdfundingowych na platformie można także realizować wyzwania w formie konkursów i inicjatyw związanych z nauką bądź jej popularyzacją.

      ScienceShip oferuje szereg dodatkowych usług płatnych. Również organizacja konkursów wiąże się z uiszczeniem opłaty – więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj.

      7. Udziały w spółce

      Czyli platformy wykorzystujące crowdfunding w modelu udziałowym (equity crowdfunding).W tym modelu wspierający stają się inwestorami – dokonują zakupu udziałów bądź akcji w spółce prowadzącej emisję na dedykowanej do tego platformie. Więcej dowiecie się z opublikowanej w naszym serwisie serii poświęconej temu modelowi.

      Beesfund

      2017-04-03_15h01_48

      Model: udziałowy

      Preferowane typy projektów: inwestycyjne (zakup udziałów w spółce)

      Prowizje:

      • 6,9% + VAT,
      • opłaty systemów płatności – około 2%.

      Opis:

      Jeden z prekursorów equity crowdfundingu na polskim rynku. Maksymalny oferowany na platformie cel finansowy to 100 tysięcy euro (górny próg określony prawnie, do którego nie ma wymogu przygotowania prospektu emisyjnego). Oprócz możliwości prowadzenie emisji Beesfund oferuje także płatne usługi dodatkowe takie jak:

      • założenie spółki akcyjnej,
      • przygotowanie dokumentów sprzedaży akcji,
      • przygotowanie finansowe i marketingowe prospektu,
      • obsługa prawna po udanej emisji,
      • obsługa wysyłki akcji.

      Użytkownicy Beesfund mogą dokonywać płatności z wykorzystaniem Bitcoinów. Nie zrealizowanie celu finansowego nie wiąże się z porażką projektu (model “bierzesz ile zbierzesz”).

      Find Funds

      2017-04-03_15h11_27

      Model: udziałowy

      Preferowane typy projektów: inwestycyjne (zakup udziałów w spółce)

      Prowizje: 5% zebranego w ramach kampanii finansowania

      Opis:

      Młodsza i szybko rozwijająca się konkurencja Beesfund. Umożliwia wskazanie celu finansowego w postaci widełek, co chroni spółki przed nie zgromadzeniem sztywno wskazanej wysokości kapitału.

      Crowdangels

      2017-04-03_16h20_36

      Model: udziałowy

      Preferowane typy projektów: inwestycyjne (zakup udziałów w spółce)

      Prowizje: 6% + VAT.

      Opis:

      Założenie kampanii na Crowdangels kosztuje 999 zł (obecnie trwa bezterminowa promocja – rozpoczęcie kampanii jest darmowe). Oprócz prowadzenia emisji platforma oferuje też szereg płatnych usług dodatkowych, w tym m.in.

      • doradztwo informatyczne,
      • projektowanie serwisów internetowych oraz stron,
      • pisanie biznesplanów,
      • pisanie projekcji finansowych,
      • tworzenie teaserów inwestycyjnych,
      • usługi marketingowe,
      • filmy promocyjne.

      Projekt na platformie jest uznany za zakończony w momencie zrealizowania celu finansowego, jednak przewidziana jest sytuacja, w której po osiągnięciu 100% celu jest możliwe kontynuowanie emisji na wniosek projektodawcy (tzw. overfunding).

      8. Nieruchomości

      Crowdfunding w nieruchomości (real-estate crowdfunding) jest stosunkowo młodą odmianą finansowania społecznościowego. Polega na zakupie udziałów w spółkach realizujących inwestycje deweloperskie, zakup gruntów bądź zakup i wynajem lokali mieszkaniowych. Charakteryzuje się stosunkowo niskim progiem wejścia, otwierając możliwość inwestycji w nieruchomości osobom, które wcześniej nie posiadały wystarczających środków. Obecnie w Polsce funkcjonuje jedna platforma specjalizująca się w tej formie crowdfundingu.

      ShareVestors

      2017-04-03_15h22_45

      Model: udziałowy

      Preferowane typy projektów: inwestycje w nieruchomości

      Prowizje: uzależnione od celu finansowego zrealizowanej inwestycji.

      Opis:

      Platforma umożliwia trzy rodzaje inwestycji:

      • deweloperskie,
      • w grunty,
      • rentierskie.

      Jak do tej pory na platformie zrealizowano trzy projekty, które zebrały łącznie 1 439 740 zł.

        Mogą Cię zainteresować

        Skomentuj